Tłusty czwartek to u nas zawsze jest pączkowy
Dietetycznych nawet bym nie śmiała robić, zrobię sobie dziś małą dyspense i zjem jednego
jeszcze nie spróbowałam, ale dzieciakom smakują, więc pół nocy nie zostało zmarnowane
mała rada dla tych, którzy nie mają dobrego urządzenia do nadziewania i tak jak ja chcieliby nadziać pączki nadzieniem z owoców pestkowych - darujcie sobie ;)
przepisu nie wklejam, każdy ma swój
ja korzystałam z przepisu i porad z blogu Kwestia Smaku - bardzo polecam !
tu przygotowane na drogę, bo dziś wyjeżdżamy na ferie
Pieczenie chleba nie jest trudne, wystarczy, woda, mąka, czas i cierpliwość.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżówki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą drożdżówki. Pokaż wszystkie posty
czwartek, 16 lutego 2012
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
Podłużne drożdżówki z serem
Drożdzówki z serem uwielbiam
z makiem jeszcze bardziej
a te trójsmakowe to już wchodzą mi za szybko
dlatego tak rzadko je kupuję
pokusiłam sie jednak na zrobienie, bo robione zawsze lepsze
i obawy były słuszne
za dobre !!
za dużo !!
no i za szybko znikają :))
genialny, bardzo prosty i szybki przepis
zaczerpnięty z bloga Z piekarnika
Drożdżówki z serem podłużne
Składniki ciasta:
3 szklanki mąki pszennej
3/4 szklanki mleka
1 torebka suchych drożdży (7g) lub 4 dag drożdży świeżych
1 jajko
2 żółtka
3/4 szklanki drobnego cukru
1/3 kostki masła (rozpuszczona)
1 łyżka ekstraktu (lub cukru) waniliowego
1/2 łyżeczki drobno startej skórki z cytryny
mąka do podsypywania stolnicy
Składniki nadzienia:
400 g białego sera + 2 łyżki śmietany ( lub zmielony ser do serników )
cukier i cukier waniliowy do smaku (zależy od kwaśności sera)
1 żółtko
można dodać rodzynki, drobno pokrojone owoce, skórkę pomarańczową, co kto lubi:-)
Lukier:
1 szklanka cukru pudru
3-4 łyżki gorącej wody
1 łyżka soku z cytryny
Ucierać do białości.
Z braku suszonych drożdży użyłam świeżych, dlatego napiszę jak z nimi postępowałam.
Drożdże rozetrzec z cukrem, dodac łyżkę ciepłego mleka i łyżkę mąki, odstawić na 15 minut, aby drożdże zaczęły pracować.
Mąkę, cukier, cukier waniliowy i skórkę z cytryny mieszamy, dodajemy lekko ubite widelcem jajka, ciepłe mleko i zaczyn z drożdży, wyrabiamy dosyć mocno, aż ciasto będzie gładkie i napowietrzone, nie powninno sie zbytnio kleić.
Do tak przygotowanego ciasta dolewamy rozpuszczone, lekko ciepłe masło i jeszcze raz całość porządnie wyrabiamy. Miskę z ciastem przykrywamy ściereczką i odstawiamy całość do wyrośnięcia na około 1,5 godziny.
W międzyczasie ser dziabiemy widelcem, dodajemy cukier i łyżkę cukru z wanilią i śmiętanę, aby nasz ser był smarowalny, dodajemy zółtko, mieszamy odkładamy.
Kto lubi gładkie może sobie ser zmielić lub użyć gotowego sera do wypieków.
Wyrosnięte ciasto dzielimy na cztery części, każdą wałkujemy, rozsmarowujemy ser, składamy boki do siebie robiąc zakłądkę dwa centymetry i kroimy w paski.
Każdy pasek skręcamy w muszkę ( tu mozna zobaczyć jak się to robi ;) ) układamy na blaszce wyłozonej papierem, odkładamy do wyrośnięcia na 30 minut, smarujemy białkiem i wkłądamy do piekarnika na 25 minut w temperaturze 180 stopni.
Jeszcze gorące smarujemy lukrem.
Ciepłe sa pyszne ;) ale zimnym tez niczego nie brakuje !
Smacznego :)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




