Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 15 lipca 2013

Sernik na zimno z borówkami


Wracając z gór zaopatrzyłam się w wiejski ser, mleko i śmietanę, miałam nadzieję, że u nas tez było słońce i nasze borówki amerykańskie tylko czekają na zebranie, ale niestety u nas deszcz i zimno, chyba nic nie dojrzeje, a nawet jeśli zmieni kolor, to smak będzie nijaki
no nic, borówki musiałam kupić ;)
bo cel miałam tylko jeden - sernik na zimno !
ON i gofry to moje dwie zachcianki, które musiałam podczas urlopu spełnić ;)

Przepis plątał się od roku w szufladzie z przepisami, czekał na wykorzystanie, z moimi modyfikacjami ( chyba nie ma przepisu, którego nie modyfikowałam )  wyszło coś co łaskotało moje podniebienie w deszczowy dzień 

Sernik - jak widać na zdjęciach ma grudki, celowo go nie mieliłam, chciałam go czuć, bo zmielony badziew to ja mam w sklepie, może i był brzydszy, ale z pewnością smaczniejszy

Sernik na zimno z borówkami

na podstawie przepisu z Palce Lizać

na tortownicę 26cm

-700 g twarogu wiejskiego - z pewnością tłusty :)

-300 g śmietany wiejskiej 
-300 g cukru pudru
-2 łyżki cukru z wanilią
- borówki ( mogą być amerykańskie lub zwykłe ) - ja wykorzystałam opakowanie 125 g
- opakowanie ciastek pełnoziarnistych lub owsianych - ok 250g - u mnie Sasanki z Lidla
-100 g masła
-4 żółtka z jajek wiejskich 
-3 łyżki żelatyny


Ciastka kruszymy w malakserze, masło rozpuszczamy, mieszamy z ciastkami, wykładamy na tortownicę i podpiekamy 15 minut 180 stopni.
Ser ucieramy z połowa cukru pudru i dwoma łyżkami cukru z wanilią kilka minut, dodajemy pojedynczo żółtka ucierając na w miarę gładka masę. 
Żelatynę zalewamy odrobiną zimnej wody, gdy napęcznieje rozpuszczamy ją w mikrofalówce lub na parze ( trzymamy miseczkę nad parująca wodą, najlepiej kładziemy ją na małym kubeczku, pamiętając że nie może on dotykać gorącej wody), mieszamy a po rozpuszczeniu całkowitym, wlewamy wolno do masy serowej, dokładnie mieszając. 
wiejski ser w całej swojej grudkowatości :)
Wsypujemy borówki, znów mieszamy. Śmietanę ubijamy z drugą połowa cukru pudru, ubitą przekładamy do masy i mieszamy.
Masę wylewamy na wystudzony spód, układamy na wierzchu borówki, przekładamy do lodówki do stężenia na ok 4 godz. ( przykrywamy folia spożywczą, żeby ciasto nam nie przesiąkło innymi zapachami z lodówki.






w sam raz do popołudniowego espresso - z pozdrowieniami Ewa

poniedziałek, 21 maja 2012

Żydowski jabłecznik z cynamonem




W ramach roku Korczaka dzieciaki w szkole będą poznawać żydowskie słodkości
Musze coś upiec na 1 czerwca, więc szukam - kuchni żydowskiej nie znam nic a nic
na pierwszy ogień, coś co dzieci zawsze lubią, czyli szarlotka :)

Przepis znalazłam na blogu Niebo w gębie, wypróbowałam, ciasto smakowało, jest proste do zrobienia, nie wymaga specjalnych składników, czyli takie szybkie sobotnie, do popołudniowej kawy ;)

Żałuje, ze nie mogę go spróbować, mam teraz zakazane jedzenie owoców - a tam jabłka i sok z pomarańczy wchodzi, więc nie ryzykuję



Żydowski jabłecznik z cynamonem
przepis pochodzi ze strony smitten kitchen

Składniki:
400 - 415 g mąki pszennej - przesianej
czubata łyżka proszku do pieczenia
3/4 łyżeczki soli
250 ml oleju
200 g cukru
1 łyżka cukru z wanilią
1/4 szklanki soku z pomarańczy
4 jajka
6 jabłek + łyżka stołowa cynamonu + 5 łyżek cukru

Jabłka obieramy, kroimy w kostkę, zasypujemy cukrem i cynamonem, mieszamy i odstawiamy.

W misce mieszamy mąkę, sól, proszek do pieczenia, w drugiej misce mieszamy olej, cukier, sok z pomarańczy, cukier z wanilią. Mokre składniki wlewamy do suchych, mieszamy, dodajemy po jednym jajku i mieszamy aby nie było grudek - najlepiej użyć miksera, ciasto z początku jest gęste, po dodaniu jajek, robi się średnio płynne

Połowę ciasta wylewamy do formy ( użyłam tortownicy 26 cm ), wykładamy na nie połowę jabłek ( jabłka puszczą sok, nie przejmujemy się tym, przekładamy razem ze sokiem ), wylewamy resztę ciasta i na wierzchu układamy pozostałe jabłka.
Pieczemy 1-1 1/2 h w temperaturze 175 stopni - do suchego patyczka !

Smacznego :)



piątek, 23 grudnia 2011

Stollen - niemiecki chleb świąteczny





Mój mąż ma bzika na punkcie promocji, gdy tylko coś jest taniej, to koniecznie musi to kupić. Raz dostałam różaniec, który rzekomo kupił jako korale za jedyne 7 zł :))
Ale kiedyś dostałam też formę, która nie wiedziałam do czego służy, dziwny kształt, dziury    w dnie...tak przeleżała ze dwa lata, akurat trafiłam kiedyś na blog Tatter, gdzie zobaczyłam owa formę i ciasto, do którego jest przeznaczona a którego nigdy nawet nie jadłam. W bieżącym wydaniu WP jest do upieczenia właśnie to ciasto, więc rozdziewiczyłam moją formę. A samo ciasto, to taki bochenek chleba z bakaliami i marcepanem w środku, niesamowicie aromatyczne dzięki kardamonowi i pyszne, bo nie za słodkie :)
Osobiście polecam !

Stollen
(niemiecki chlebek/ciasto świąteczny/e)

Weekendowa Piekarnia

Składniki (na 1 bochenek):
375 g białej mąki chlebowej
1/2 łyżeczki soli
4 łyżki drobnego cukru
40 g świeżych drożdży
1 jajko, lekko rozbite
50 g roztopionego masła
120 ml ciepłego mleka
45 ml rumu
75 g rodzynek sułtanek
50 g rodzynek koryntek
50 g mieszanki kandyzowanej skórki cytrusowej
50 g blanszowanych migdałów, posiekanych
1/4 łyżeczki kardamonu mielonego ( ja dałam ziarenka z 6 owoców kardamonu)
1/2 łyżeczki cynamonu

Nadzienie marcepanowe:
1/2 jajka, lekko roztrzepanego
4 łyżki drobnego cukru
4 łyżki cukru pudru
1/2 łyżeczki soku z cytryny
115 g mielonych migdałów


Rodzynki namoczyć w lekko podgrzanym rumie. Mąkę i sól przesiać do dużej miski, dodać sól, cynamon i kardamon. Drożdże rozetrzeć z mlekiem w oddzielnej misce. W misce z maka zrobić dołek i wlać do niego drożdże. Wyrobić z niewielką ilością mąki na gęste ciasto, przysypać delikatnie mąką, przykryć i zostawić na 30 minut w cieple. Dodać roztopione masło i jajko i połączyć w jednolite ciasto. Potem na podsypanej stolnicy wyrabiać przez 8-10 minut aż do uzyskania gładkiego i elastycznego ciasta. Włożyć ciasto do natłuszczonej miski, przykryć folią spożywczą i zostawić w cieple do wyrastania na 2-3 godziny (do podwojenia objętości) moja uwaga, ciasto bardzo szybko rośnie, więc w połowie czasu przebijamy je i wkładamy z powrotem do miski

Potem przygotowujemy nadzienie marcepanowe: migdały mielone wymieszać z cukrem pudrem i drobnym cukrem. Dodać sok z cytryny i tyle jajka, aby zagnieść gładką masę. Uformować wałek o długości 20 cm, zawinąć w folię spożywczą by nie wysechł i zostawić.

Wyrośnięte ciasto wyłożyć na stolnicę, odgazować i rozwałkować na prostokąt o grubości ok. 2 1/2 cm. Posypać rodzynkami, skórką i migdałami. Złożyć na pół i zagnieść z bakaliami.

Następnie rozwałkować ciasto na owal (ok. 30 cm x 23 cm), tak by w środku był cieńszy niż na krawędziach. Ułożyć na środku nadzienie i owinąć ciastem, tak by górna część tylko odrobinę nachodziła na dolną. Ścisnąć krawędzie ze sobą. Jeśli ktoś posiada foremkę do stollen - to taka niby keksówka z dziurkami od góry, to lepiej uformować ciasto ciaśniej i włożyć na czas wyrastania do naoliwionej formy, przykrywając z wierzchu naoliwioną folia spożywczą.

Bochenek położyć na przygotowanej blasze, wyłożonej pergaminem, przykryć natłuszczoną folią spożywczą i zostawić na 45-60 minut. W tym czasie nagrzać piekarnik do 200 stopni Celsjusza. Przed pieczeniem posmarować glazurą, piec 30 minut. Po upieczeniu przełożyć na kratkę, posmarować roztopionym masłem, posypać cukrem pudrem albo posmarować lukrem. Można też ozdobić zestami cytrusowymi.

Źródło: "Chleb" Christine Ingram, Jennie Shapter





sobota, 9 lipca 2011

Szybkie ciasto jogurtowe z porzeczkami


Dostałam wiśnie od teściowej, zachciało mi się ucieranego ciasta z tymi wiśniami
ale był już wieczór, stwierdziłam, jutro upiekę
Znalazłam przepis, spodobał mi się bardzo
Włączyłam mikser na ucieranie jajek z cukrem, wyciągam wiśnie, a tam...
stadko białka wyszło na spacer...prościej mówiąc wiśnie były robaczywe
Z utartymi jajkami i małą chęcią wracania na targ, znalazłam za płotem wsad do mojego ciasta, sąsiad miał cudne porzeczki na wyciągnięcie ręki !!
 prawie przyłapana na szabrowaniu ( przyznałam się sama :)) zdołałam narwać przez ta siatkę prawie całą miseczkę, wystarczyło :)

ciasto w zamian za porzeczki - to chyba niezła wymiana dla sąsiada :)

Przepis na to proste ciasto znalazłam przez wujka googla tu - Arabeska
i zamierzam jeszcze nie raz go wykorzystać !
Zapamiętam tylko jedno - nie kroić póki ciepły :))

Szybkie ciasto jogurtowe z porzeczkami

- 3 jajka
- 1 szklanka jogurtu naturalnego
- 1 3/4 szklanki cukru
- 3 szklanki maki
- 1/2 szklanki oleju słonecznikowego
- 2 łyżeczki proszku do pieczenia
- 2 łyżeczki cukru z wanilią
- 400 gr porzeczek ( mogą być czerwone i białe )

Jajka ucieramy z cukrem i cukrem waniliowym. Dodajemy jogurt i olej, mieszamy, wsypujemy stopniowo makę wymieszana z proszkiem do pieczenia, mieszamy. Porzeczkę obraną i umytą zasypujemy 3 łyżkami mąki i potrząsamy aby każda porzeczka była pokryta maką. Wsypujemy do ciasta i mieszamy. Formę ( u mnie tortownica 26 cm) wykładamy papierem do pieczenia i wlewamy ciasto. Pieczemy około 40 minut w temp 200 stopni, do suchego patyczka !
Po wystudzenia posypać cukrem pudrem
Smacznego !






edit 
wieczorem dostałam jeszcze "mała " porcję porzeczek od sąsiada :)
pokusiłam sie o zmiane przepisu na mm
wyszło mu na plus
a mi na minus, w biodrach oczywiście ;)

Ciasto jogurtowe z porzeczkami - wersja MM

3 białka ubić z 3 łyżkami fruktozy, 
3/4 szklanki jogurtu naturalnego wymieszać z 2 łyżkami oliwy i 1/4 szklanki mleka 1,5 %
wymieszać z 2 szklankami maki pszennej 2000 i 0,5 łyżki sody
wrzucić do masy ( będzie gęsta ) porzeczki i delikatnie wmieszać ubite białka
pieczemy 40 minut w temperaturze 200 st C

rewelacja !


czwartek, 26 maja 2011

Beza bardzo mocno cytrynowa



Jak tylko zobaczyłam zdjęcie tego ciasta ślina mi poleciała
Wiedziałam, ze je zrobię, czekałam tylko na okazję, a przecież w Dzień Matki tez muszę cos mieć na stole ;) W końcu życzenia z tej okazji już dostaję !

Zrobiłam i jestem zachwycona smakiem, delikatna beza, mocno cytrynowy Lemon Curd - chyba przesadziłam, bo dałam 4 średnie cytryny ale za to cholernie orzeźwia :D
do tego słodka bita śmietana i truskawki. Genialne połączenie !!

Beza bardzo mocno cytrynowa
cytuje za autorem - przepis z blogu Z piekarnika

Składniki ciasta:


5 białek

1 łyżka skrobi kukurydzianej lub ziemniaczanej
200 gram cukru pudru
1 łyżeczka octu winnego

Ze schłodzonych białek ubijamy pianę, gdy zacznie sztywnieć, nie przerywając ubijania dodajemy cukier puder, ubijamy, aż masa będzie idealnie sztywna. Na końcu dodajemy ocet i skrobię, mieszamy delikatnie. Na dwóch wyłożonych papierem do pieczenia dużych blachach formujemy z ciasta bezowego okrągłe blaty (musimy pamiętać, że beza nieco urośnie). Możemy pomóc sobie narysowaniem okręgów na papierze.



Pieczemy w piekarniku nagrzanym do temperatury 150°C przez około 90 minut. Studzimy w zamkniętym piekarniku. Można bezę zostawić w nim nawet na całą noc.


Gotową, wystudzoną bezę odrywamy delikatnie od papieru.
 
Lemon Curd

3 cytryny ( sok i skórka starta )
150 gram cukru
2 jajka
2 zółtka
pól kostki masła

Wszystkie składniki za wyjątkiem masła mieszamy dokładnie ze sobą i umieszczamy w metalowej misce. Miskę stawiamy na garnku z gotującą się wodą (lekko gotującą) i mieszamy masę przez około 10 minut, musi zgęstnieć. Po tym czasie dodajemy pokrojone drobno masło, mieszamy, aż się rozpuści i zostawiamy do ostygnięcia. Po wystudzeniu wkładamy do lodówki, żeby masa porządnie zgęstniała. Gotowe.

Bita śmietana

400 ml śmietany 30 %
3 łyżki cukru pudru

Mocno schłodzoną śmietanę ubijamy wraz z cukrem na najwyższych obrotach miksera na sztywno. Masa powinna dać się odwrócić do góry nogami.


Gotową, wystudzoną bezę odrywamy delikatnie od papieru. Jeden blat układamy na talerzu/paterze do góry nogami i delikatnie spłaszczamy, a następnie układamy na nim Lemon Curd, przykrywamy druga bezą, dekorujemy bitą smietaną, ukochanymi przez dzieci i nie tylko truskawkami, możemy posypać kandyzowanymi fiołkami.
Smacznego !




środa, 27 kwietnia 2011

Pascha


Lodówka po powrocie prawie pusta, to chyba dobrze, bo widok jedzenia oczu nie cieszy po takiej wyżerce
chciałam zdjęcia zrobić, ale nie miałam czasu, a tam, no tam były ważniejsze rzeczy  niż zabawy z jedzeniem ;)
Została tylko jedna mała resztka paschy, którą zapakowałam do płytkiej miseczki, sama końcówka, bo już jasnej bez kakao części w niej nie ma i wiecie co, zjedliśmy ją własnie z Kubą, bo mój syn, to wielki fan tego boskiego deseru !
I stwierdzamy obopólnie, że kakaowa jest najlepsza !!
Jak widać na fotce, kakaowa miała dwa kolory, zrobiłam podwójna porcję i wg przepisu kakao było 8 łyżek, dałam 5 i masa wyszła bardzo ciemna i mocna, rozrobiłam ją z częścią jasnej masy i robiłam trójkolorowce
A w środku tylko żurawina i płatki migdałów


Pascha Wielkanocna
1/2 litra tłustego mleka
3  jajka
1/4 litra śmietany kremówki
laska wanilii
15 dkg cukru pudru
15 dkg masła
2 łyżki kakao Decomoreno
bakalie ( na podwójna porcję dałam 2 małe paczki żurawiny i jedna pczkę płatków migdałów )
Szklankę mleka zagotować z laską wanilii ( wanilie rozciąć i wydłubać z niej łyżeczka ziarenka ). Zostawić do wystudzenia. Wyjąc laskę wanilii. 
Do  garnka o grubym dnie wlać mleko, mleko z wanilią,  śmietanę i wbić całe jajka. Wszystko dobrze wymieszać – jajka mają być połączone z mlekiem na jednolitą masę. Ogrzewać na małym ogniu – często ale delikatnie mieszając – aż do wytrącenia się serka.Płyn nie może się gotować tylko lekko pyrkać. Jeśli nie macie garnka o grubym dnie, możecie gotować na parze w zwykłym garnku, wystarczy wsadzić jeden garnek do drugiego większego w którym będzie woda ( jej zapas trzeba uzupełniać, ponieważ przez trzy godziny zupełnie wyparuje ). Wytrącanie serka zwykle trwa około 2-3 godzin. W przypadku braku cierpliwości i skrócenia czasu ogrzewania serek wychodzi jałowy i bez smaku. Po wytrąceniu serek przecedzić przez sitko wyłożone płótnem (albo gazą), dobrze odsączyć i wystudzić. Serwatkę zostawić.  Serek zostawić na noc w lodówce.
Masło utrzeć z cukrem pudrem na puszysta masę, dodawać po łyżce serka – ciągle ucierając. Pod koniec ucierania dodać bakalie. Masę podzielić na dwie części. Do jednej dodać kakao. Serwetkę płócienną (albo gazę) zamoczyć w serwatce, wyłożyć nią naczynie, ułożyć warstwę ciemną i na górę białą. Przykryć końcami serwetki, wstawić na noc do lodówki.
Po wyjęciu udekorować.
U mnie kandyzowane fiołki, które jednak rosną bliżej niż się wydaje 

sobota, 19 marca 2011

Śmietnik - ciasto dla leniwych


Czasem się nie chce, albo czasu nie ma
a słodkie na niedziele dobrze mieć w domu
Najlepiej zrobić je w sobotę późnym wieczorem, żeby na niedzielę coś zostało
u nas już prawie nie ma, zrobione dziś zniknęło po obiedzie w większej części, zostało parę kawałków
pewnie przed północą znikną
Takie ciasto mogą zrobić również dzieci
Nie ma wiele przygotowania, najtrudniejsza cześć zadania to obranie i pokrojenie jabłek
reszta zajmuje 5 minut plus pieczenie
a smak...obłędny !

Śmietnik
(przepis od teściowej ;) )

- 8 jabłek
- szklanka orzechów
- 100 gram kokosowych wiórek
- 200 gram rodzynek
- 2 szklanki maki
- 4 jajka
- 1 łyżeczka sody 
- 1 łyżka proszku do pieczenia
- 1 łyżka kakao
- 3 łyżki oleju
- 1 szklanka cukru

Jabłka obrać i pokroić w kostkę, zasypać cukrem, odstawić na godzinę.
Po godzinie dosypać pozostałe składniki, wsadzić rączki do miski i dokładnie wymieszać.
Brytfankę wyłożyć papierem do pieczenia, przełożyć ciasto. Piekarnik nagrzać do temperatury 180 stopni, włożyć ciasto i piec 45 minut. Wystudzić, posypać cukrem pudrem.

Smacznego :)





niedziela, 27 lutego 2011

Karpatka




Jak słusznie D. zauważył piekę coś słodkiego tylko na specjalne okazje
Miało byc coś wykwintnego, delikatnego, nie mulącego
takiego swojskiego
To była moja druga karpatka w życiu ( nie licząc tej którą piekła mama z ciocią i "karpaty" posypały zamiast cukrem pudrem to sola - małe niedopatrzenie :) )
Moja pierwsza wyszła jakaś jajecznicowata w smaku, teraz już wiem, ze piekarnika się nie otwiera podczas pieczenia
Trzymałam się dolnej granicy masła, wole budyniowy smak, dlatego u mnie masło w masie było w ilości 325 gram
z początku sie bałam że masa wyszła zbyt lejąca, ale po nocy leżakowania w zimnym miejscu jest perfekcyjna.
Polecam !

Karpatka „Niani”
Weekendowa Cukiernia

Składniki:
125g masła
250 ml wody
opcjonalnie: ekstrakty zapachowe
150g mąki pszennej tortowej
5 średnich jaj
szczypta soli

Krem budyniowy:
1litr mleka
4 łyżki mąki ziemniaczanej
4 łyżki mąki pszennej
150 g cukru - 2 łyżki mniej patrz niżej :)
300-400 g masła - u mnie 325 gram
2 żółtka
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego - zamiast ekstraktu dałam dwie łyzki cukru z prawdziwa wanilią

Przygotowanie: Zagotować wodę z masłem. Opcjonalnie można dolać trochę
ekstraktu zanim wsypie się mąkę. Do wrzątku wsypać mąkę z solą, cały czas
mieszając, aż ciasto będzie jednolite i zacznie odstawać od ścianek garnka.
Mieszać na niewielkim ogniu jeszcze 2-3 minuty, aż płyn odparuje, a na dnie
garnka będzie tworzył się biały nalot. Masę przełożyć do miski i lekko
przestudzić. Dodawać jajka po jednym, cały czas ucierając. Jest gotowe jak
opada ze szpatułki/łyżki jak wstążka. Ciasto podzielić na 2 części i
rozprowadzić na dnie blach o wymiarach 37x25cm (blachy dobrze jest wyłożyć
pergaminem lub chociażby wysmarować tłuszczem).
Piec 15-20 minut w 190 stopniach Celsjusza. W czasie pieczenia nie otwierać
piekarnika. gdy ciasto będzie upieczone, wyjąć i ostudzić całkowicie zanim
nałoży się krem.
Mąkę rozrobić z 1/2 szklanki zimnego mleka i odstawić. Pozostałe mleko
zagotować z cukrem. Wlać mączną mieszaninę, mieszać aż zgęstnieje.
Zagotować. Odstawić i ostudzić. W miseczce utrzeć masło z żółtkami. Można
dodać spirytus, ale ja dodaję ekstrakt waniliowy na alkoholu. Dodawać
partiami ostudzony budyń i miksować na gładką masę. Wyłożyć równo na jednym
blacie ciasta, przykryć drugim i odstawić do lodówki na kilka godzin do
stężenia.

środa, 22 grudnia 2010

Na święta

Lukrowanie pierniczków skończone
juz sie nimi przejadłam w tym roku, szczególnie lukrem wypływającym z tytki

kilkadziesiąt na  zamówienie, 5 na specjalne zamówienie :) z imieniem :)







Plecy bolą, brzuch pełny, w święta chyba juz nic nie zjem, bo dzis juz przesadziłam, czemu tak cięzko przejśc obojętnie obok obłędnie pachnącego jedzenia ? 
Upiekłam dziś kilkanaście blach pierniczków wg przepisu Bakerlady zwykłych i z bakaliami, jak cięzko się od nich oderwać wie tylko ten kto raz spróbował. Ja spróbowałam w tamtym roku i juz nie przestanę.

Obowiązkowa pozycja na święta  - keks z mnóstwem orzechów, rodzynek i fig, uwielbiam figi w keksie !
Przepis od Ani - najlepszy keks domowej roboty jaki jadłam zwiększam tylko ilośc bakali do 500 gram a czas pieczenia wydłużam do 15 minut, najlepiej sprawdzać patyczkiem czy ciasto jest upieczone.





W tym roku u mnie na słodko, nie chciało mi sie robić makówki, to zrobiłam babeczki wg przepisu Nigelli, mase makową kupiłam gotową, jak len to leń, ale masy zostało pół puszki i chyba dorobię jednak ta makówke, bo babeczki raczej szybko znikną

Babeczki z masa makowa wg Nigelli

Ciasto kruche

240 gram mąki
60 gram smalcu
60 gram zimnego masła
sok z 1 pomarańczy
szczypta soli

Nadzienie - Nigella używa masy mincemeat, ja uzyłam gotowej masy makowej Bakalland

Do mąki wkroić masło i smalec, wymieszac razem, tak, żeby mąka otoczyła masło, wsadzić do zamrażarki na 20 minut.
Wycisnąć sok z pomarańczy, wymieszać z solą, wsadzić do lodówki na 20 minut
Make z masłem  wrzucić do malaksera, wlać sok i zmiksować aż powstaną grudki ciasta, nie za długo !
Wyciągnąć ciasto na stolnice i zagnieść, owinąć folią i wsadzić do lodówki na 20 minut
Po schłodzeniu ciasto wałkujemy na cienki placek, wycinamy kółka które wkładamy do foremek na babeczki, uzupełniamy masą makową nakrywamy gwiazdka wykrojoną z ciasta.
Pieczemy 15 minut w temp 220 stopni.
Po wystudzeniu posypać cukrem pudrem

Wyszło mi 26 babeczek







Patrząc na to ile mam jeszcze do zrobienia, to do Świąt jeszcze daleko :))
ale gdybym juz nie zdążyła wpaść na komputer to życzę Wam zdrowych, spokojnych i smakowitych świąt Bożego Narodzenia. 







niedziela, 10 października 2010

Niedzielne ciasto - Bawarskie drożdżowe ze sliwkami


Niedzielne ciasto...
Gdyby nie to, że wiecznie jestem na diecie, to byłaby to dla mnie rzecz święta.
Podane rano do kawy w leniwy niedzielny poranek, szczególnie taki jak dziś, gdzie trawa już szronem przykryta a ciepła podłoga podgrzewa gołe stopy.
Uwielbiam śliwki, uwielbiam śliwki w cieście drożdżowym, uwielbiam migdały, cynamon, a gdy wszystko jest połączone razem, to słów już brak...


BAWARSKI PLACEK ZE ŚLIWKAMI

2 łyżeczki drożdży instant
200g białej mąki pszennej chlebowej
200g białej mąki orkiszowej
50g brązowego, drobnego cukru
50g cukru z prawdziwą wanilią ( nie mam, więc dałam zwykły cukier waniliowy )
szczypta soli
2 żółtka
200ml letniego mleka bez laktozy (lub ulubionego mleka)
80g roztopionego masła

1kg śliwek
100g płatków migdałów
1 łyżka mielonego cynamonu
1 łyżka brązowego cukru
skórka otarta z 2 cytryn

Żółtka rozbić z odrobiną mleka
Obie mąki przesiać do dużej miski.
Dodać drożdże instant, cukier, sól, rozbite żółtka i resztę mleka.
Wyrobić miękkie i elastyczne ciasto.
Pod koniec wyrabiania dodać roztopione masło w 4 częściach, dodając kolejną dopiero gdy poprzednia zostanie wchłonięta przez ciasto.
Na samym końcu dodać skórkę z cytryny.
Pozostawić ciasto pod przykryciem do wyrośnięcia, aż podwoi swoją objętość.
Śliwki umyć, osuszyć, wypestkować i przekroić na ćwiartki. 
Ciasto energicznie przebić pięścią, by je odpowietrzyć, a następnie rozwałkować i wyłożyć nim tortownicę o średnicy 26 cm (tortownicę uprzednio wysmarować masłem i wyłożyć papierem do pieczenia).
Na cieście ułożyć śliwki, posypać płatkami migdałów i odstawić w ciepłe miejsce na 30 minut, aby podrosło.
Piekarnik nagrzać do temperatury 220C. 
Ciasto posypać cukrem wymieszanym z cynamonem i wstawić je do pieca.
Piec ciasto na dolnym poziomie piekarnika przez 30-50 minut (zależy od wielkości tortownicy - im wyższe ciasto tym dłuższy czas pieczenia).
Studzić chwilę w piekarniku, a później na kratce

Smacznego !




wtorek, 24 sierpnia 2010

Ciasto drożdżowe z owocami i kruszonką

Letni przysmak do popołudniowej kawy z mlekiem...u mnie ciepły jeszcze placek drożdżowy, najlepszy ze sliwkami węgierkami, ale tu akurat były pod reka zebrane szybko przy pożegnaniu mirabelki, a że większośc była robaczywa hehe, to dołożyłam jabłek, wyszedł fajny smak.



Ciasto drożdżowe z owocami i kruszonką

500 gram mąki
2 jajka
250 ml mleka
3 dkg drożdży świeżych
10 dkg cukru
20 dkg margaryny

Drożdże rozcieramy z łyżeczką cukru aż do rozpuszczenia, dodajemy letnie mleko i łyżke mąki, dokładnie mieszamy i odstawiamy na 15 minut.
Margarynę rozpuszczamy z cukrem.
Do maki wbijamy jaja, wlewamy margarynę i zaczyn z drożdży, wyrabiamy dotąd aż ciasto zacznie samo odchodzic od miski. Trochę to trwa, bo ciasto jest dosyć luźne, ale warto się troszkę pomęczyć ( męczenie tylko dla tych, którzy nie posiadają miksera jak ja i wyrabiają oprócz ciasta mięśnie w ramionach :)) )

Gdy ciasto jest już wyrobione odkładamy je na 20 minut, po czym ponownie zarabiamy i przekładamy do formy wysmarowanej delikatnie margaryną.
Odstawiamy ponownie do wyrośnięcia na 20 minut.

Przygotowujemy owoce na ciasto i kruszonkę.

Kruszonka jest w cieście najlepsza, zawsze uwielbiam ją wyskubywać z jeszcze ciepłego ciasta :)
robię tak jak babcia, czyli na oko, ale tak mniej więcej ;) to jest około
8 dkg margaryny
8 dkg cukru
10-12 dkg mąki
cukier waniliowy ( często dodaje tez płatki migdałowe )

szybko rozcieramy w palcach, aż zrobią się małe grudki i wsadzamy do lodówki

Ok mamy wszystko, więc układamy na podrośniętym cieście najpierw owoce, jak owoce sa mniej słodkie to posypuje je trochę cukrem brązowym, na owoce rozsypuje kruszonkę, boki ciasta smaruje rozbełtanym jajkiem.
Ciasto pieczemy 50 minut w 200 stopniach.
Po wystygnięciu posypujemy cukrem pudrem.

Smacznego :)




piątek, 6 sierpnia 2010

Pie z jabłkami


Lato, czas owoców, a ja ciasto z rodzynkami i jabłkami zrobiłam :)
to na powrót syna było
on je uwielbia
przepis jest na ciasto z jabłkami i orzechami
ale u nas  "mały" dodatek jest w postaci rodzynek
tym razem nawet chyba przesadziłam bo w kawałku który ukroiłam widać same rodzynki prawie :)

Ciasto jest pyszne
kruche i nie za słodkie
najlepsze z jesiennymi jabłkami
i bardzo szybko się je robi
przepis dostałam  od Basi mojej siostry smykowej
gdy mnie poczęstowała ta pysznością nie mogłam się opanować ;)


Pie z jabłkami

40 dkg mąki
25 dkg masła
10 dkg cukru
3 łyżki cukru waniliowego
2 żółtka
szczypta soli

Z podanych składników szybko zagnieść ciasto, najlepiej wrzucić składniki do malaksera, to jest kruche ciasto, ważne aby go nie zagrzać, dlatego wyrabianie powinno byc krótkie.
Wkładamy do woreczka i schładzamy przez 30 minut w lodówce.

W międzyczasie przygotowujemy nadzienie

75 dkg jabłek
10 dkg zmielonych orzechów
cukier waniliowy
( u nas dodatek rodzynek - 5 dkg wystarczy :)

Jabłka kroimy na kosteczkę, dodajemy orzechy i cukier waniliowy, mieszamy

Schłodzone ciasto dzielimy na dwie połowy
pierwszą wykładamy na spód i boki formy
najlepsza jest forma do tarty, ja jednak się jeszcze nie dorobiłam 
i ciasto robię w tortownicy
Wykładamy jabłka i przykrywamy rozwałkowaną drugą częścią ciasta.
Gdy będziemy mieli problem z rozwałkowaniem ciasta, możemy je wałkować przez folie spożywczą, jest łatwiej.
Wierzch ciasta smarujemy białkiem i posypujemy cukrem, na środku robimy małe nacięcia, rozchylamy je lekko nożem
Czasem za długo trzymam ciasto w lodówce i wyjmuje je twarde jak kamień
Nie czekam aż się zagrzeje, tylko kroję je nożem w plastry, układam obok siebie i łącze paluchami.

Smacznego :)





LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj przepis