Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą chleb. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 października 2014

Domowy chleb drwala


Tak, bardzo lubię ten chleb z Lidla, ale przeszkadza mi w nim soja, 
Zamiast soi dodałam pestki dyni, które zawierają wiele minerałów i cudowne kwasy omega 3.

Dlatego szukałam przepisu, który pozwoli przygotować mi ten chleb bez dodatku soi.
Przepis znalazłam na blogu Moje Małe Czarowanie poprawiłam tylko czas i temperaturę pieczenia, żeby chleb był rumiany, chrupiący i wilgotny w środku.
I uwierzcie ten chleb wychodzi chyba smaczniejszy niż ten z marketu ;)
I nie jest trudny, wymaga tylko trochę czasu, ponieważ leżakuje w lodówce ok 17 godzin, mój nawet leży ok 20 godzin, to już nie ma wielkiego znaczenia, najważniejsze, żeby drożdże zrobiły swoje czyli nie może być za krótko.

Zachęcam wszystkich do spróbowania, zróbcie swój chleb lepszy i zdrowszy niż sklepowy

Domowy Chleb Drwala 

- 20 g drożdży świeżych ( można dac suszone, wystarczy opakowanie to 7 g)
- 300 g mąki pszennej ( 550 lub 650 )
- 200 g mąki żytniej 720
- 370 g wody ( ok 400 ml )
- 1,5 łyżeczki soli
- 4 g słodu jęczmiennego 
-1 łyżeczka melasy 
- 3 łyżki siemienia lnianego
- 3 łyżki słonecznika
- 3 łyżki pestek dyni


Składniki wrzucamy do miski, mieszamy do połączenia składników, przykrywamy miskę folią spożywczą, lub wsadzamy do jednorazówki i umieszczamy miskę w lodówce na 17-20 godzin.

Po wyjęciu z lodówki ciasto odgazowujemy wbijając w nie swoją pięść, powinno wyjść z niego powietrze, przykrywamy i odstawiamy na blacie na godzinę.

Po godzinie powtarzamy czynność odgazowania i odstawiamy na kolejną godzinę.

Powtarzamy czynność raz jeszcze i odstawiamy na kolejną godzinę.

Wykładamy ciasto na omączony blat, używając łopatki do ciasta przecinamy ciasto na pół, składamy je w podłużne bagietki, rolując je zaznaczamy cienkie końcówki.

Układamy na desce, przykrywamy ściereczką i odstawiamy do wyrośnięcia na godzinę.

Przed końcem czasu nagrzewamy piekarnik do temperatury 250 stopni, jesli ktoś ma funkcję pieczenia z para, to jak najbardziej należy z niej skorzystać, w innym przypadku wrzucamy do nagrzanego piekarnika kostki lodu, które utworzą nam parę ( uwaga na gorącą szybę ! )
Gdy piekarnik jest nagrzany i naparowany wkładamy do niego bagietki, uprzednio nacinając je po skosie ( najlepsza żyletka )
Pieczemy 15 minut, zmniejszamy temperaturę do 230 i pieczemy kolejne 30 minut, Chleb wyjmujemy, dajemy mu się ostudzić i możemy jeść

Życze smacznego







niedziela, 10 listopada 2013

Wiejski bochen z pasztetem


Chleba tu nie brakuje, czas na upieczenie też zawsze się znajdzie, ale ta fotografia i obróbka to już najgorsze, bo ja przed komputerem coraz mniej chętnie siedzę

a chleb, który dzis pokazuję to taki chleb codzienny, ma bardzo miękki miąższ przez dodanie płatków zalanych wrzątkiem i nocne trzymanie ciasta w lodówce
pachnie jak każdy domowy chleb- obłędnie !
i jakby duży jest a już połowa zjedzona do śniadania
znaczy dobry jest

 przepis bardzo prosty znalazłam na blogu bread & companatico i jak zawsze trochę przerobiłam
pierwszy raz zrobiłam na pszennym zakwasie było ok, ale kolejny już na żytnim i wyrastał w misce, bo do kosza za dużo ciasta a w ścierce to zawsze się rozlezie

Wiejski chleb pszenny na żytnim zakwasie z płatkami owsianymi

-450 żytniego zakwasu odświeżonego
-180 gr mąki orkiszowej pełnoziarnistej
-290 gr mąki krupczatki
-450 mąki pszennej typ 650
- 450 gr wody
-100 gr namoczonych wrzątkiem płatków owsianych - ok 100 gr wody, nie więcej
- 4 łyżeczki soli

Zakwas, wodę i mąkę połączyć ze sobą i odstawić na 40 minut , płatki zalać wrzątkiem.
Następnie dodać sól i namoczone płatki  i zagnieść elastyczne ciasto - gdyby było klejące dosypać delikatnie mąki

Odstawić na 3 godziny, co każdą godzinę wyciągać z miski rozciągnąć i złożyć w kopertę
Włożyć na noc do lodówki, miskę zakleić folia spożywcza lub wsadzić do jednorazówki

Rano wyciągnąć ciasto z lodówki i ogrzać w temperaturze pokojowej przez ok 40-60 minut.
Złożyć w kopertę delikatnie odgazowując i przełożyć do miski wysypanej mąką
Odstawić do wyrośnięcia na 2-4 godziny
Godzinę przed pieczeniem nagrzać piekarnik do 250 stopni, jeśli macie funkcję pary w piekarniku to super, jeśli nie to przed pieczeniem wystarczy wrzucić na dno piekarnika miseczkę kostek lodu.
Chleb przekładamy na deskę, nacinamy i wsuwamy do piekarnika
Pieczemy 20 minut w temp 250 stopni, następnie otwieramy piekarnik, wypuszczamy parę, zmniejszamy temperaturę do 210 stopni i pieczemy kolejne 30 minut.
Chleb wyjmujemy,studzimy na kratce, po godzinie przykrywamy kuchenną ściereczką o zostawiamy do całkowitego wystudzenia, najlepiej na kilka godzin

To co widać na zdjęciach w miseczce to zwykły pasztet wątróbkowy, który nauczyłam się robić z przepisu Asi z bloga Kwestia Smaku, polecam wam ten prosty sposób, w kilka chwil można mieć pasztet bez żadnych extra E-dodatków, cukrów, mom-ów i innych syfów ( osobiście jestem na nie chora, robię protest i wracam do ery jaskiniowców)

przepis jest na tyle prosty, że nie będę go rozpisywać ilości składników

Domowy Pasztet 
wystarczy podsmażyć wątróbkę i zmiksować ją z kawałkiem masła ( prawdziwego, nie jakichś tam miksów, czy delmowych wynalazków ) mozna taki pasztet zrobić z dodatkiem usmazonego mięsa, które również miksujemy z wątróbką na gładki mus 

przyprawy jakie kto lubi, ja dodaje jabłko, majeranek, tymianek, sól i dużo pieprzu

przełożyć do lodówki w małych naczyniach, można, rozpuścić masło na wierzch, żeby nie wysychał, posypać ulubionymi dodatkami, na świąteczny stół polecam posypany pistacjami i żurawiną, można ją również wmieszać do pasztetu

tu z masłem i włoskimi orzechami

no to smacznego :)







poniedziałek, 8 lipca 2013

Chleb razowy z ziemniakami i kminkiem prażonym



Uwielbiam razowe chleby, zresztą pisałam o tym tyle razy, że chyba wszyscy już o tym wiedzą.
Jak tylko widzę przepis inny niż moje modyfikacje to od razu muszę go wypróbować, tak było z tym znalezionym u Mirabelki na stronie chleb.info

Musze sobie jeszcze tylko kupić taką foremkę szerszą i krótszą, bo wtedy kromka będzie większa :)

Zmiany jakich dokonałam w przepisie sa niewielkie - zamieniłam mąke pszenną razową na orkiszową pełnego przemiału, dałam tylko 80 g ziemniaka ( nad czym ubolewam, ale "ktoś" mi zjadł resztę :))) 
a kminek uprażyłam, bo zwykłego nienawidzę, jem tylko uprażony lub mielony - ten kocham dziką namiętnością, kotlet bez niego traci smak
nie dałam również miodu, bo ja bez cukrowa - albo bezcu krowa ;P
ale chlebuś wyszedł pyszny, z pewnością ten przepis powtórzę, dlatego też dodaje go do mojej internetowej książki kucharskiej


Chleb razowy z ziemniakami i kminkiem prażonym

namaczanka 400 g:
80 g mąka pszenna razowa
150 g maka żytnia razowa
1/2 łyżeczki soli
180 g letniej wody

Wymieszać, tak żeby cala maka wchłonęła płyn, a składniki się połączyły. Przykryć folią i odstawić na 12 do 24 godzin.

zaczyn 440 g (otrzymany metoda 2-stopniowa):
2 łyżki zakwasu żytniego ( może być prosto z lodówki)
dodajemy do niego1 etap: 90 g maka żytnia razowa + 90 g woda (12 godzin)
2 etap: 90 g maka pszenna razowa + 90 g woda (4-6 godzin)

Do zakwasu żytniego dodać mąkę i wodę w ilości jw, wymieszać składniki, włożyć do miski, przykryć folią i odstawić.

Następnego dnia dodać do mieszaniny składniki z drugiego etapu, ponownie przykryć i odstawić w temperaturze pokojowej. Zaczyn powinien prawie podwoić swoją objętość  a jego powierzchnia powinna być plaska, bądź lekko wklęsła.


ciasto właściwe ok. 1220 g:
400 g namaczanka
440 g przygotowany cały zaczyn
180 g mąka żytnia razowa
200 g ziemniaków uprzednio ugotowanych, przeciśniętych przez praską lub zmiksowanych
10 g soli ( 1 i 1/4 łyżeczki)
2 łyżeczki melasy lub miodu - można dodać ale nie trzeba
1 łyżeczka kminku - polecam uprażyć
dodałam 50 g wody, ciasto było zbyt gęste


W dniu wypieku zaczyn i namaczankę rozmieszać razem dodając wodę, a następnie dodać resztę składników i mieszać do połączenia składników, odczekać 10 minut i zamieszać jeszcze raz, energiczniej i krótko. Ciasto powinno być luźne ale nie na tyle, żeby spadało z łyżki. W razie potrzeby można dodać jeszcze odrobinę wody

Odstawić na  godzinę, potem lekko wymieszać i przełożyć do wysmarowanej formy do ostatecznego wyrośnięcia na ok. 3-5 godzin lub do podwojenia objętości.-mój chleb rosnął niecałe 5 godzin, jak widać jest troszkę zapadnięty, czyli powinnam go wcześniej wsadzić do pieca

Piekarnik nagrzać do 230°C, naparować  Po 15 minutach od włożenia formy z chlebem temperaturę obniżyć do ok. 200°C i piec dalej 20-30 minut - ja zwiększyłam czas pieczenia do 40 minut, ale ja mam piekarnik dzielony i w jednej komorze podobno trzeba piec dłużej, więc sugeruję żeby sprawdzać chleb już po 25 minutach

Chleb ma fajny smak, jest wilgotny w środku i chrupiący z zewnątrz, czuć go prażonym kminkiem  ale ciepłą kromeczkę ( nie mogłam się powstrzymać )wsunęłam z domowym masłem orzechowym i wcale mi to nie przeszkadzało ;)
jednak ja jestem inna więc zjem wszystko a Wam ten chleb polecam do wędlin, serów i wszelakich past.



niedziela, 30 czerwca 2013

Chleb żytni-orkiszowy z ziarnami orkiszu



Co tydzień piekę chleb dla siebie, zawsze jest to chleb z maki pełnoziarnistej, który wystarcza mi na cały tydzień, choć przyznaję szczerze, że jak dorwę go parę godzin po upieczeniu, to ciężko zadowolić się trzema kromeczkami.
Chleby żytnie nie wymagają specjalnego przepisu, jak sie ma wprawę, to można je tworzyc "na oko" dodając różne mąki, zmieniając dodatki.
Chciałabym je tu dodawać tak, żeby nie tylko u mnie do śniadania był pyszny zdrowy chleb

dziś żytni orkiszowy z ziarnami orkiszu, nie wymaga wiele pracy, tylko czas niezbędny do pracy zakwasu.
Ciepły z masłem orzechowym własnej roboty to coś pysznego, ale taki chleb trzymany w ściereczce jest pyszny nawet po tygodniu. Można go mrozić pokrojony w kromki i wyciągać tylko tyle ile zjemy w dany dzień, jest to opcja dla tych, którzy wolą te świeższy niż ten wyleżany :)

Chleb żytnio-orkiszowy z ziarnami orkiszu

- 200 g zakwasu żytniego (przygotowujemy ok 12-16 godzin wcześniej z 1 łyżki zakwasu + 150 g wody + 150 g maki żytniej pełnoziarnistej)
- 50 g ziaren orkiszu - moczymy cała noc (lub zalewamy wrzątkiem i moczymy 2 godziny) po czym gotujemy przez ok 2 g do miękkości
- 450 wody
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka słodu jęczmiennego ( można pominąć )
- 2 łyżki siemienia lnianego
- 300 g maki żytniej pełnoziarnistej
- 250 g mąki orkiszowej pełnoziarnistej

Do zakwasu wlewamy wodę, wsypujemy sól, siemię i słód, mieszamy dokładnie az zakwas się rozpuści, dodajemy mąki, dokładnie mieszamy drewnianą łyżką, od dołu do góry, tak aby mąki z zaczynem się połączyły ( przypominam o szklanej lub plastikowej misce )
wsadzamy miskę do foliowej torby i odstawiamy na 2 godziny.

Ugotowane ziarna odsączamy i studzimy.

Po 2 godzinach wsypujemy do ciasta ziarna i rękoma wtłaczamy je w ciasto, formując powoli ciasto w wałek ( jeśli ciasto nasze jest zbyt luźne lub klejące, to po prostu przekładamy je do formy łyżką ) 
Formę (długa keksówka ) smarujemy oliwą, dno posypujemy mąką, przekładamy do niej ciasto, mokrymi rękami wygładzamy wierzch i posypujemy sezamem, formę przykrywamy folia spożywczą posmarowaną delikatnie oliwą, żeby ciasto do niej nie przywarło, przykrywamy ściereczka i odstawiamy w spokojne miejsce na 2-4 godzin - tu czas zależny jest siły zakwasu jaki posiadacie, mój chleb rośnie ok 3 godziny, ale gdy zakwas jest słaby, to czas może się wydłużyć nawet do 5 godzin, jeśli w domu jest chłodno, można formę wsadzić do piekarnika z włączoną żarówką.
Gdy widzimy, że nasz chleb zbliża się do brzegów foremki, nagrzewamy piekarnik do temp. 240 stopni.
Wsadzamy formę z chlebem na 15 minut, po czym zmniejszamy temp. do 215 stopni i pieczemy 50 minut. Po upieczeniu wyjmujemy chleb z formy, odstawiamy na kratkę i przykrywamy ściereczką, do wystygnięcia powstrzymujemy się przed krojeniem.

BTW całego bochenka 
kcal- 2502
B -75
T -26
W-483

BTW 100 g ( około 3 kromeczki )
kcal -208
B -6,25
T -2,16
W-40,25


Życzę smacznego :)


 


czwartek, 24 maja 2012

Pain au Levain - metoda Fendu


W ostatnich dniach zakwas mi się namnaża, bo siedząc w domu mogę sobie zagniatać i wypiekać do woli
Dziś przepis na chleb na zakwasie pszennym formowany metodą fendu 
Znaleziony na blogu Tatter i jak zawsze mistrzowski.
Bardzo smaczny, miękki, delikatny w smaku, bardzo długo pozostaje świeży 
Metodę zwijania pooglądałam sobie tutaj
ależ ten Pan ma sprawne ręce ;)

Biały chleb na zakwasie - metoda fendu

1000 g mąki pszennej chlebowej
60 g maki pszennej razowej
60 g mąki żytniej chlebowej
680 gr wody
300 g pszennego zakwasu ( użyłam zakwasu o hydracji 80 % )
28 g soli
10 g drożdży świeżych

Maki wymieszać w dużej misce, wlać wodę i bardzo dokładnie wszystko wymieszać, zostawić na 20 minut w celu autolizy. Dodać zaczyn i sól, zagniatać około 5 minut, aż gluten będzie średnio rozwinięty.
Odstawić do wyrośnięcia na 1,5 godziny składając co 30 minut, aby odgazować ciasto.
Ciasto podzielić na trzy części - każda około 700 g, zawinąć w kule i odstawić na 15 minut.
Kulę układamy na omączonym stole gładka stroną w dół, posypujemy mąką i w środek kuli wciskamy wałek do ciasta rolując go aby powstał krater na 5 cm. Zwijamy obie części do siebie i układamy w koszu wyłożonym ściereczką kraterem w dół ( filmik powyżej pokazuje dokładnie jak to wykonać )
Bochenki zostawić do rośnięcia na 2 godziny.
Piekarnik rozgrzać do temperatury 250 stopni. Bochenki wyłożyć na deskę obsypaną mąką tak aby krater był na wierzchu, zsunąć na gorąca blachę w naparowanym piekarniku, zmniejszyć temperaturę do 230 stopni i piec 30 minut.





środa, 23 maja 2012

Chleb słonecznikowy z miodem - Sunflower Bread


Ten chleb zajmuje u mnie wysokie miejsce na liście najlepszych chlebów.
Piekłam już nieraz chleb ze słonecznikiem, ale ten jest chyba najlepszy 
a może to moja tęsknota za pszennymi chlebami i zakaz jedzenia tak go wywyższyły ?
bo "prawie" nieświadomie zjadłam pół bochenka - nie jest duży na szczęście :)
Powtórzę go z pewnością, a tu sobie zapisuję, ze jeśli będę chciała komuś sprawić przyjemność to właśnie tym chlebem 


Chleb słonecznikowy z miodem
przepis Sunflower Bread pochodzi z książki Dana Leparda " The art of handmade loaf" z moimi małymi zmianami

Składniki:
100 g zakwasu pszennego ( jeśli wasz zakwas jest niskiej hydracji dodajcie trochę więcej wody podczas zagniatania)
250 g maki 650
110 g ziaren słonecznika uprażonych ( 20 minut w temp 150 stopni )
3/4 łyżeczki soli
40 g miodu
8 g świeżych drożdży
łyżka mleka 

Zakwas wymieszać z miodem, wodą wkruszyć drożdże, wymieszać, w osobnej misce wymieszać uprażone ziarna słonecznika, mąkę i sól. 
Wlać mokre do suchych składników i zagnieść ciasto, jeśli jest za gęste dolejcie odrobinę wody.
Odstawić na 10 minut przykryte ściereczką.
Na wysmarowany oliwą blat wyciągamy ciasto, zagniatamy 10 sekund i odstawiamy do miski wysmarowanej oliwą na 10 minut.
Ponownie wyciągamy ciasto na blat zagniatamy 10 sekund i odstawiamy na 1 godzinę.
Tu można juz uformować bochen i odstawić do rośnięcia, ja tak zrobiłam, ale otwarło się moje łączenie w chlebie, więc ponownie go zagniotłam, uformowałam w bochen lepiej dociskając na łączeniu i odstawiłam do rośnięcia w koszu wyłożonym ściereczką.
Chleb rósł 2 godziny.
Piekanrik nagrzewamy do temperatury 210 stopni, chleb wyrzucamy na omączoną deskę, nacinamy w krzyż, smarujemy mlekiem i zrzucamy na gorącą blachę, psikając kilka razy woda do wnętrza piekarnika.
Pieczemy 30 minut, po czym zmniejszamy temperaturę do 190 stopni i dopiekamy 15-20 minut, przy ostatnich 10 minutach uchylamy piekarnik wkładając w drzwiczki choćby drewnianą łyżkę, aby chleb lekko odparował.
Studzimy na kratce - po godzinie z powodzeniem można kroić :)
Smacznego !







wtorek, 22 maja 2012

Chleb pszenny na zakwasie wyrastający w lodówce


Ja znalazłam przepis na ten chleb u Oli
Ola znalazła go u Trufli
Trufla znalazła go w książce "Bourke Street Bakery" :)
Przepis jest fantastyczny, bo kiedy my śpimy, chleb spokojnie sobie rośnie w lodówce, rano go wyciągamy, nagrzewamy piekarnik, nacinamy i pieczemy. Pieczenie też krótkie, po 35 minutach wyciągamy piękny pachnący bochenek, czekamy chwilę :))) i kroimy pierwszą ciepłą piętkę :) zjadamy z masłem i solą oczywiście... 

Chleb pszenny na zakwasie wyrastający w lodówce

Składniki:
405 g zakwasu pszennego
765 g maki pszennej chlebowej
1/3 łyżeczki drożdży instant ( używam małą grudkę świeżych drożdży, wielkości czubka palca )
400 ml wody
1 łyżka soli

Zakwas wymieszać z wodą i drożdżami, dodać mąkę, miksować 4 minuty na wolnym biegu, następnie zwiększyć bieg i miksować jeszcze 3 minuty. Miskę przykryć i zostawić ciasto na 20 minut.
Posypać ciasto sola i miksować przez około 6 minut, następnie umieścić je na godzinę w naoliwionej misce, przykryte ściereczką lub folią.
Po upływie czasu odgazować ciasto na lekko omączonym blacie składając trzykrotnie jak list, włożyc z powrotem do miski i odstawić na kolejną godzinę.
Wyjąć ciasto z miski i na lekko omączonym blacie dzielimy je na dwie części, po czym każdą formujemy w bochen, wkładamy do koszyków wyłożonych ściereczką obsypaną mąką, przykrywamy, umieszczamy w foliowych torbach, które wiążemy ( najwygodniejsze są jednorazówki) i wkładamy do lodówki na 8-12 godzin. Moje bochenki leżały 12 godzin i myślę, że ten czas jest idealny.
Piekarnik rozgrzewamy do temperatury 240 stopni, bochenki wyjmujemy z lodówki, przekładamy na omączoną deskę, nacinamy dosyć głęboko ( naoliwiony ostry nóż dobrze sobie radzi z nacinaniem ) zrzucamy bochenki na gorącą blachę lub kamień i pieczemy30-35 minut, nie więcej niż 40 !
Pieczemy w naparowanym piekarniku, jeśli nie macie funkcji pieczenia z parą, wrzućcie miseczkę kostek lodu na dno piekarnika tuz przed pieczeniem.
Chleb jest smaczny w dniu pieczenia i na następny również, więcej nie sprawdziłam, nie ma takiej możliwości ;)

Smacznego !



sobota, 24 marca 2012

Chleb drożdżowy bez wyrabiania



Ostatnio nie szukam przepisów na chleb, coraz mniej czasu zmusza mnie do korzystania wypróbowanych przepisów i to takich najszybszych wypieków.
Ten przepis wpadł mi w oko na blogu Kwestia Smaku
Bez wyrabiania, bez zagniatania, bez długiego rośnięcia, z chrupiąca skórką :D
stwierdziłam, ze wypróbuję ten przepis i nie zawiodłam się. Chleb jest pyszny, miękki z chrupiąca skórką, robi się go bardzo łatwo, trzeba tylko uważać żeby się nie sparzyć przy wkładaniu do gorącego naczynia.
Chleb rośnie w ściereczce i lubi się do niej przykleić, mimo obfitego posypania jej mąką, nie ma się czym przejmować, można spokojnie chwycić go ręką i oderwać, nie zaszkodzi, chleb mimo to powinien urosnąć.
Chleb jest niewielki.

Chleb drożdżowy bez wyrabiania

400 gr mąki 650 ( 3 szklanki)
1 płaska łyżeczka soli
10 gr świeżych drożdży
szczypta pieprzu
300 gr chłodnej wody (1 1/3 szklanki)

Mąkę przesiać do miski, wkruszyć drożdże, wsypać sól, wymieszać.
Dolac wodę i wymieszać przez 30 sekund, ciasto ma być klejące, przykrywamy miskę i odstawiamy na minimum 12 godzin. Ja robiłam to w nocy i zostawiałam do przyjścia z pracy - w sumie ciasto leżało przez 17 godzin.
Blat oprószyć mąką wyłożyć ciasto i składać boki do środka tworząc kulę.
Ściereczkę rozłożyć i posypać mąką, ułożyć na niej chleb łączeniem do dołu, przykryć bokami ściereczki i odstawić na 1-2 godziny, do podwojenia objętości - u mnie chleb rosnął 2 godziny i dodatkowe 15 minut czekając na rozgrzanie piekarnika.
Do piekarnika wkładamy naczynie w którym upieczemy chleb, użyłam żaroodpornego szklanego naczynia z pokrywką o średnicy około 25 cm. Piekarnik rozgrzewamy do 25 stopni
Wyciągmay nagrzane naczynie, wrzucamy do niego chleb, przekładając go ze ściereczki, zamykamy pokrywką i wstawiamy do piekarnika na 30 minut.
Po tym czasie zdejmujemy pokrywkę i dopiekamy kolejne 15-20 minut, uważając aby chleb sie nie przypiekł - można nałożyć z wierzchu papier do pieczenia.
Chleb wystudzić na kratce. Kroić po wystygnięciu. Jeśli chcemy zachować chrupiącą skórkę nie wkładamy chleba do folii, tylko zawijamy w ścierkę.

Życzę smacznego :)

 

niedziela, 12 lutego 2012

Chleb orkiszowy na zakwasie


Kolejna Propozycja WP z Agrey i kolejny fantastyczny przepis na chleb z mąki orkiszowej, tym razem na zakwasie, czyli to co misie lubią najbardziej, dodatkowo chleb jest z zaparką i melasą, czyli słodycz na skórce :)
Polecam gorąco, to chleb, który trzeba zrobić !

Nie ma prblemów z wyrabianiem, ja dodałam 100 ml więcej wody niż w przepisie, czyli 350 ml, ale używałam mąki orkiszowej pełnoziarnistej i czułam, że ciasto jest zbyt zwarte.
Chleb pieknie rośnie - ja upiekłam jeden bochenek w długiej keksówce. Piekłam z parą przez pierwsze 15 minut., aaa i nie dodałam ziemniaków ;)

Chleb orkiszowy na zakwasie 

Proporcje na 2 bochenki po 650 g. 

Zaczyn:
80 g zakwasu pszennego lub orkiszowego
125 g mąki orkiszowej jasnej lub razowej
60 -80 g wody (mąka razowa potrzebuje więcej wody)

Wymieszać składniki do uzyskania miękkiego ciasta. Lekko przykryć, odstawić w temperaturze pokojowej na 10-12 godzin. Zaczyn powinien podwoić swoją objętość, a potem lekko opaść. 

Zaparka:
100 g mąki ciemnej orkiszowej
120 g gorącej wody
1 łyżeczka soli
1 łyżka mielonego kminku

Składniki wymieszać i odstawić na 8-12 godzin.

Ciasto chlebowe:
280 g przygotowanego wcześniej zaczynu
220 g przygotowanej wcześniej zaparki
50 g ugotowanych i zmiksowanych ziemniaków (opcjonalnie) 
500 g mąki orkiszowej jasnej lub razowej
180-250 g wody (mąka razowa potrzebuje więcej wody) - przy mące pełnoziarnistej ok 350 gr
1 łyżka soli
1 łyżeczka cukru trzcinowego lub melasy (opcjonalnie)

Wymieszać wszystkie składniki, dodając stopniowo wodę, odstawić na 10 minut. Jeszcze raz krótko wymieszać, dać odpocząć 30 minut.
Po tym czasie jeszcze raz delikatnie i krótko wymieszać, szczelnie przykryć, odstawić na 1 godzinę.

Lekko wyrośnięte ciasto uformować, bądź - jeśli użyliśmy mąki razowej - wyłożyć łyżką do formy.
Odstawić do wyrośnięcia na 4-5 godzin, do podwojenia objętości.
Chleb może wyrastać również w zimnie przez około 12 godzin. Zanim jednak włożymy go do lodówki, powinien najpierw "ruszyć" w temperaturze pokojowej przez 1-2 godziny.

Piekarnik nagrzać do 230 stopni C.
Bochenek naciąć lub delikatnie nakłuć ( gdy używasz maki pełnoziarnistej nic nie nakłuwaj i nie nacinaj ) Piec w naparowanym piekarniku przez 35-40 minut, lub do zbrązowienia skórki.

Źródło: Przepis z książki "Domowa Piekarnia" Małgorzaty Zielińskiej

Smacznego.

sobota, 14 stycznia 2012

Biały chleb na zakwasie

W poprzednim brakowało chrupiącej skórki, w tym była tak chrupiąca, że przy śniadaniu tylko chrupało :)
celowo piekłam w temp. 5 stopni większej i trzymałam chleb 55 minut
Ten chleb piekłam juz nie raz, jest bardzo to prosty zakwasowy chleb, szybko rośnie, nie wymaga wiele czasu i pracy, taki do zrobienia popołudniem, pamiętając, że zakwas trzeba odświeżyć rano 
Pasuje i do dżemu i do szynki, najlepszy z masłem i solą :)

Można go upiec w formie, a także uformować bochen i przełożyć do wyrastania do kosza.


Biały chleb na zakwasie
Weekendowa Piekarnia # 125


Składniki:
500 g maki pszennej (najlepiej chlebowej, ale może być dowolna maka pszenna)
1 plaska łyżeczka soli
300 g wody
8 g świeżych drożdży (dałam 1 łyżeczkę suszonych- 4 g)
150 g zakwasu żytniego

Przygotowanie: Wszystkie składniki łączymy, najlepiej przy pomocy miksera. Ciasto powinno być dosyć geste. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy na 2 godz. Następnie przekładamy ciasto do keksowki (o pojemności 1 kg) lub formujemy bochenek albo bułeczki. Spryskujemy olejem lub oliwa i posypujemy maka. Odstawiamy do wyrośnięcia na 45-60 min.Piekarnik nagrzewamy do temp. 210°C i pieczemy chleb ok. 40 min. (bułeczki mniej więcej 20 min.). Studzimy na kratce.




czwartek, 12 stycznia 2012

Pszenny chleb z płatkami owsianymi




Dla wszystkich drożdżolubnych polecam dziś smaczny chleb
Jak widać jest nie tylko smaczny, ale i nieźle wygląda, upleciony warkocz na wierzchu przypomina świąteczną chałkę.
Chleb jest mięciutki, bardzo smakuje dzieciakom, łatwy i szybki w przygotowaniu.
Dzięki płatkom owsianym ma ciekawy smak, ale nie jest to smak owsianki z dzieciństwa, nie bójcie się :)

Pszenny chleb z płatkami owsianymi
Weekendowa Piekarnia #125

Składniki:
1 szklanka płatków owsianych (z czubkiem)
półtorej szklanki wody (do ugotowania płatków)
14g suszonych drożdży (dwa małe opakowania)
1/2 szklanki wody (do drożdży)
1/2 płaskiej łyżeczki cukru pudru
1/2 szklanki ciepłego mleka
1 łyżka brązowego cukru
1 płaska łyżeczka soli
3,5 szklanki mąki pszennej
1 szklanka mąki pszennej (dodatkowo)
1/4 szklanki płatków owsianych (do obtoczenia)

Przygotowanie: Płatki owsiane wsypujemy do rondelka i zalewamy wodą. Mieszamy i gotujemy na małym ogniu, aż płatki wypiją całą wodę i zmiękną. Przekładamy płatki do miski i odstawiamy, by przestygły.
Drożdże rozpuszczamy w wodzie, dosypujemy cukier puder i odstawiamy, by wyrosły. Drożdże wlewamy do płatków owsianych (ważne, by płatki nie były już gorące, mogą być lekko ciepłe). Dodajemy sól, brązowy cukier, oraz mleko i mieszamy drewnianą łyżką. Wsypujemy 3,5 szklanki mąki pszennej, wyrabiamy łyżką.
Ciasto wykładamy na omączony blat i wyrabiamy około 5 minut, dodając pozostałą szklankę mąki. Ciasto powinno być miękkie i elastyczne. Z ciasta formujemy kulę i wkładamy ją do wysmarowanej oliwą miski. Przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy w ciepłe miejsce na godzinę do wyrośnięcia.
Formę ok. 15cmx28cm smarujemy oliwą i wykładamy papierem do pieczenia.
Ciasto przebijamy i wyrabiamy na omączonym blacie przez około minutę, po czym dzielimy na dwie części. Pierwszą rozciągamy na prostokąt (długości mniej więcej formy do pieczenia) i rolujemy. Wkładamy do blaszki zagięciami na dół. Drugą część dzielimy na trzy kawałki, z każdego toczymy wałek i splatamy z nich warkocz.
Na blat wysypujemy płatki owsiane. Warkocz skrapiamy wodą, odwracamy i przyciskamy lekko do płatków. Odwracamy go płatkami do góry i kładziemy na pozostałe ciasto, dociskamy, by ciasta się złączyły. Ponownie przykrywamy folią spożywczą i odstawiamy w ciepłe miejsce na około 40 minut.
Piekarnik nagrzewamy do ok. 180-200 stopni Celsjusza. Chleb pieczemy około 45 minut (do suchego patyczka), zostawiamy na 10 minut w piekarniku, po czym wyjmujemy, wyciągamy z blaszki i studzimy do reszty na kratce. Kroimy po minimum 30 minutach.

środa, 4 stycznia 2012

Chleb razowy na zakwasie odświeżanym dwufazowo




Mam spory zapas mąki pszennej pełnoziarnistej, który leży i się starzeje, taka mąka szybko się psuje i ma krótki termin ważności. Nie chcę żeby mi się w niej zasiedliły robaki ;)
trzeba wykorzystać, a że ostatnio jem chleby tylko z mak pełnego przemiału, bez żadnych dodatków maki zwykłej, nasion, cukrów, melas i tym podobnych, to musiałam na szybko chleb wykombinować
Kombinowanie nie jest trudne, jak się już tyle chlebów upiekło, zachęcam każdego, żeby popróbował, a później się przepisem podzielił ;)
Chleb jest na zakwasie żytnim odświeżonym dwufazowo, spręzysty, z chrupiącą skórką

Graham na zakwasie żytnim
BTW 100gr
B -6
T-1
W -22
kcal 175/100gr

napisze dokładnie jak robiłam będzie łatwiej nawet dla początkujących piekarzy zakwasowców

16:00 - pierwsze odświeżanie zakwasu

2 łyżki zakwasu żytniego
70 gr wody
70 gr maki żytniej pełnoziarnistej

wymieszac odstawić ( w szklanej lub plastikowej misce, przykryte zwykłą jednorazówką )

06:00 - drugie odświeżanie zakwasu

cały zakwas z 1-ego odświeżania
70 gr wody
70 gr maki żytniej pełnoziarnistej

wymieszac odstawić ( w szkalnej lub plastikowej misce, przykryte zwykłą jednorazówką )


16:00 - wyrabianie ciasta chlebowego

- 250 zakwasu
- 475 gr wody
- 400 gr maki pszennej pełnoziarnistej
- łyżka soli

mieszamy dokładnie przez 5 minut, ja to wrzucam do miksera, ciasto będzie lużne
odstawiamy przykryte na 2,5 godziny
nastepnie dodajemy jeszcze ok 80 gr maki pszennej pełnoziarnistej ( pisze około bo zrobiłam to na oko, sypiąc mąke prosto do miksera) dokładnie mieszamy przez minutę, dwie, po czym przekładamy do foremki keksowej krótkiej, wysmarowanej oliwa, obsypaną otrębami, wyrównujemy ciasto i przykrywamy folią spożywczą wysmarowaną oliwą
keksówkę wkładamy do piekarnika nagrzanego do temp 40 stopni
chleb musi wyrosnąc do brzegów foremki - mojemu zajęło to ok 2,5 godziny
nagrzewamy piekarnik do 215 stopni termoobieg i wkładamy nasz chleb na 40 minut, na koniec dopiekłam 10 minut na 220, bo był mało rumiany z wierzchu :)

po upieczeniu wyciąganiu z foremki, kładziemy na kratce do całkowitego wystygnięcia, kroiłam swój chleb dopiero rankiem, czyli po jakichś 7 godzinach, jest pyszny, spręzysty i ma świetną skórkę :)

Smacznego !

wtorek, 1 listopada 2011

Chleb z prażoną śmietaną i kuminem


Długa przerwa i kilka nieudanych bochenków, wieczny brak czasu, który  pieczeniu chleba nie sprzyja, no i  ciężko się zmobilizować do upieczenia pachnącego chleba, jak się chce utrzymać dietę.
Znalazłam  dziś wolne chwile, nadrabiam stracony czas delektując się zapachem świeżego chleba z prażoną śmietaną i kuminem
Kumin dla mnie niestrawny jak kminek, więc musiałam go zmielić, dałam połowę, ale i tak  ma bardzo dominujący smak, mimo wszystko uważam, że ten chleb jest warty zrobienia, choć dzieciakom jednak kumin przeszkadzał ;)

Przepis podaję za WP


Chleb z prażoną śmietanką i kuminem

Weekendowa Piekarnia #122

Pate fermentee:
220 g białej pszennej maki chlebowej
0,5 g świeżych drożdży
5 g soli
170 g wody

Przygotowanie: Wszystkie składniki pate wymieszać w misce, zostawić na 2 godziny w temperaturze pokojowej, następnie zostawić w lodowce na całą noc.

Na prażona śmietankę:
150 g śmietanki kremówki

Ciasto właściwe:
270 g białej pszennej mąki chlebowej
20 g mąki pszennej razowej
150 g wody
8 g świeżych drożdży
pate fermentee
50g prażonej śmietanki
7 g soli
10 g kuminu

Przygotowanie: Aby przygotować prazoną śmietankę, należy ją powoli gotować na małym ogniu, aż cała woda wyparuje, oddzieli się tłuszcz, a cukry i białka mlekowe zmienią się w brunatne okruszki. Ze 150g pozostanie około 70g, z czego do przepisu potrzeba 50g.

Gdy śmietanka stygnie, z lodówki wyciągnąć pate fermentee.

Potem zabieramy się za ciasto chlebowe. Drożdże rozpuścić w 50g wody. Resztą płynu rozprowadzić zaczyn. Wymieszać ze sobą wszystkie składniki ciasta za wyjątkiem soli. Wyłożyć na stół i zagniatać kilka minut. Dodać sól, kontynuując zagniatanie (kolejne 5-6 minut). Powinno powstać gładkie i lśniące ciasto, które wkładamy do miski by wyrosło przez ok. 1 1/2 godziny, składając je raz po 45 minutach. Po tym czasie ciasto należy odgazować, złożyć w owalny bochenek i umieścić w koszu złączeniem do góry. Zostawić do wyrośnięcia na ok. 50 minut, a w tym czasie rozgrzać piec z kamieniem do 250 stopni (lub na maksimum Waszych piekarników). Przed pieczeniem chleb należy naciąć, ew. posmarować wybraną glazurą i włożyć delikatnie na kamień. Od razu zmniejszyć temperaturę do 220 stopni Celsjusza i piec z parą 15 minut. Potem parę wypuścić i dopiekać jeszcze 20 minut.





poniedziałek, 3 października 2011

The Mill loaf czyli "chleb młynarza"


Wyjątkowo smaczny chleb z miękkim wilgotnym miąższem. Skórka nie za twarda i bardzo smaczna.
Powstał z trzech rodzajów mąki: pszennej, żytniej i razowej. Polecam, bo jest wart spróbowania. Jeśli kogoś przeraża częstotliwość zagniatania, może ten chleb zagnieść raz i zostawić go do wyrastania na 3 godziny, podwójnie odgazowując podczas rośnięcia tak jak zrobiła to Anita, której jak zwykle mocno dziękuję za wspólne pieczenie :) 

The Mill loaf  czyli Chleb Młynarza
przepis wg Dana Leparda z książki The Handmade Loaf


Składniki:

- 500 gr pszennego zakwasu
- 550 gr wody 20 stopni
- 600 gr pszennej mąki
- 300 gr razowej mąki
- 100 gr żytniej mąki
- 2,5 łyżeczki dobrej soli morskiej

Opcjonalnie:
- 1,5 łyżeczki zmielone ziarna słodowego - z braku tego składnika nie używam go


W dużej misce wymieszać zakwas z wodą i zmielonym słodem gdy go używamy. Dodać mąkę i sól, dokładnie wymieszać rękami az otrzymamy gładką masę.
Przełożyć do miski i zostawić na 10 minut.
Wyciągnąć ciasto z miski i przełożyć na naoliwiony blat. Zagniatać ciasto przez 10-15 sekund ( około 12 razy) przełożyć do czystej wysmarowanej oliwą miski, zostawić na 10 minut

Zagniatać przez 10 sekund i przełożyć do czystej wysmarowanej oliwa miski, zostawić na 10 minut

Zagniatać przez 10 sekund i przełożyć do czystej wysmarowanej oliwa miski, zostawić na 30 minut

Zagniatać przez 10 sekund i przełożyć do czystej wysmarowanej oliwa miski, zostawić na 1 godzinę

Zagniatać przez 10 sekund i przełożyć do czystej wysmarowanej oliwa miski, zostawić na 1 godzinę

Podzielić ciasto na dwie równe cześci , uformować w kulę i odstawić na 10 minut na blacie

Przygotować z tym czasie dwie ściereczki obsypać je maką i umieścić w podłużnych koszach

Uformować bochenki w baton przełożyć do koszy łączeniem w górę, przykryć ( wsadzić do foliowej torby ) i odstawic do rośnięcia na 4 godz. w temp 20 stopni – lub do podwojenia objętości - mój chleb rósł jak szalony po dwóch godzinach wsadziłam do pieca pierwszy bochenek

Piekarnik nagrzać do temp 220 stopni, chleby przełożyć na deskę, szybko naciąć, spryskać wodą i włożyć na nagrzanego piekarnika. Pieczemy 50-70 minut. Piekłam 40 minut

Studzić na kratce.

Smacznego !


LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...

Drukuj przepis